poniedziałek, 18 marca 2013

Dzisiaj było extra.Na polskim było spotkanie z panią psycholog i trzeba było wyobrazic sobie swoję wymarzone miejsce i BLISKĄ OSOBĘ.Na "angielskim" nasza czwórka dziewczyn była na w-f chłopaków,których było 6.A tamta klasa miała spotkanie.Na tym tzw. angielskim było extra,grałyśmy w co by było gdyby,a potem ja narysowałam serduszko na kartce i powiedziałam ze ide to wyżucic a Kinia wyrwala mi kartkę z ręki i pobiegła do drzwi szatni(chłopaków) żeby włozyc tą kartkę Mikołajowi do plecaka! Ale przy drzwiach ją zatrzymałam-całe szczęście! Hehe ale za czym tą kartkę jej wzięłam to trochę się "pobiłyśmy" hehe.A potem po całej hali chodziła i mówiła:
-Co by było gdyby,nie było Mikołaja? To by się Majka załamała!
A potem ja mówiłam to samo.Według Kingi jestem Mikołaja żoną-i to trzecią! Wow no nie? na W-f była siatka a pan pochwalił mnie za dobre serwy.Na matmie siedziałam z Kinią hehe a Mikołaj,pokazuje na moje(puste) miejsce,taka mina i zaciął się na słowie: tu,tu,tu,tu a ja i Kinia się śmiejemy jak wariatki :D A na rosyjskim Kamil i Kuba mnie ciągle kopali z całej siły,miałam tego dosyc i się wydarłam:
-No nie kop!!!
haha.A reszta tak się patrzy.Na rosyjskim najlepszy Bartek:
-Ja mówie do roberta a ten skrzat się patrzy!
Dygało kompletnie mnie,Kinie,Mikołaja i troszkę Oliwie.Było extra.Chce powtórke!!! A teraz coś romanitc:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz